Migawki z LOSu...
Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
Podróż do Milicza była wyczerpująca...
Ale w pokoju wychowawców czekała już na nas kawa i herbata...
W sali konferencyjnej wygodne ;) krzesła...
A na stołówce kolacja.
Panie kucharki bardzo się starały nam dogodzić!
Dzięki czemu ochoczo podeszliśmy do pierwszych zajęć integracyjnych
Po ucieczce na łóżko przed pająkiem i wyprowadzeniu go przez Elvisa, można było wreszcie spokojnie pójść spać
By rano, po krótkim masażu...
... z uśmiechem na twarzy stanąć do warsztatów!
Jeszcze tylko podpisanie kontraktu. Oby równie łatwo było z realizacją!
Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
|